31 sty

Z młodocianych przestępców robią przedsiębiorców


REDAKCJA EKONOMIASPOLECZNA.PL, MUZ
aktualizacja: 20.12.2012

Kiedy w sierpniu 2012 roku burmistrz Londynu Boris Johnson powiedział w BBC, że najlepszą ochroną przed powtórką zamieszek jest wykorzystanie kreatywności i niepokoju młodych ludzi kierując ich energię w przedsiębiorczość, mało kto wiedział, że społeczne przedsiębiorstwa już od dawna włączają w rynek pracy młodzież z newralgicznych dzielnic.

Dyskusja o szansach i przedsiębiorczości młodzieży wykluczonej społecznie rozgorzała po fali zamieszek, które wstrząsnęły brytyjskimi miastami w 2011 roku. To głównie młodzi ludzie z trudnych środowisk, nierzadko zorganizowani w gangi, byli siłą napędową serii podpaleń, rabunków i zamieszek, które dotknęły chociażby najbiedniejsze dzielnice Londynu.

Jednym z ciekawszych projektów wspierających przedsiębiorczość młodocianych osób zagrożonych bezrobociem jest przedsiębiorstwo społeczne Apps for Good, które oferuje dla nich szkolenia z nowych technologii. Ideę Apps for Good stworzył europejski oddział Fundacji CDI, która na całym świecie zajmuje się edukacją i nowymi technologiami. Partnerem projektu jest firma Dell, a ponadto merytorycznie wspierają go: O2, ThomsonReuters i Ogilvy.

Program wystartował na wiosnę 2010 roku i poprzedzony został kilkumiesięcznym pilotażem w Londynie, sprawdzającym metody i efektywność pracy na grupie dziewięciorga bezrobotnych osób w wieku 16-25 lat. Przez kolejny rok program prowadzony był tylko w jednym liceum w południowym Londynie. Następnie został rozszerzony aż do stu placówek w całej Wielkiej Brytanii.

Jakie cele wyznaczył sobie Apps for Good? Nie chodzi jedynie o rozwijanie wśród brytyjskiej młodzieży zainteresowania technologią i społeczną przedsiębiorczością, ale o przekonanie jej do używania nowych technologii w rozwiązywaniu problemów społecznych. Ważnym elementem jest również praca nad społecznymi umiejętnościami młodych osób zagrożonych wykluczeniem społecznym, zwłaszcza poprzez wzmacnianie poczucia własnej wartości i pewności siebie. W tym celu młodzież objęta jest w Apps for Good cyklem szkoleń i treningów, ściśle dostosowanym do indywidualnych potrzeb. Zadaniem projektu nie jest uczynienie z każdej osoby przedsiębiorcy, ale wzmocnienie pozycji na rynku pracy i rozbudzenie kreatywności. Najambitniejszym celem Apps for Good jest jednak umożliwienie młodym ludziom skorzystania z doświadczenia i pomocy uznanych biznesmenów i pracowników firm z sektora IT.

Iris Lapinski, szefowa „Apps for Good” przyznała nie dawno na łamach „The Economist”, że przedsiębiorczość młodocianych bezrobotnych jest po prostu najlepszym sposobem wyjścia z finansowych i osobistych problemów i jest dużo bardziej dynamicznym podejściem do zmiany społecznej niż kierowanie do nich pomocy charytatywnej, której nie rozumieją i nie lubią, bo czują, że w jakiś sposób ich stygmatyzuje.

The Small Business Consultancy (TSBC), inne londyńskie przedsiębiorstwo społeczne, powstało w 2009 r., na trzy lata przed wybuchem zamieszek. Celem TSBC jest pomaganie trudnej młodzieży z siedmiu londyńskich dzielnic w wydostaniu się z wykluczenia poprzez przedsiębiorczość. „Młodzi ludzie z trudnych środowisk mogą przekształcić się w zasoby generujące zysk dla gospodarki. Aby tak się stało, potrzebują jednak dużo mentoringu, przynajmniej na początku” – mówił w „The Economist” Amar Lodhia, dyrektor generalny TSBC. Lodhia, który jest również pomysłodawcą projektu, ma za sobą trudną historię walki z uzależnieniem od narkotyków, przestępczości i przerwanej edukacji. Na prostą wyszedł właśnie dzięki zaangażowaniu się w biznes. Ten model postanowił przenieść na grunt założonego przez siebie przedsiębiorstwa społecznego.

Od początku TSBC, starając się zaangażować w projekt jak najwięcej partnerów publicznych i prywatnych. O ile sektor prywatny chętny jest do współpracy z racji społecznej odpowiedzialności biznesu, o tyle do sektora publiczne przemawiają przede wszystkim liczby i ogromne straty dla brytyjskiej gospodarki, które niesie bezrobocie młodych ludzi. Według TSBC każdego roku z tego tytułu budżet brytyjski traci wpływy na poziomie 11 mld funtów, a zasiłki wspierające młodych bezrobotnych to kolejne 689 mln funtów rocznie.

Celem TSBC jest stworzenie stabilnych warunków rozwoju dla małego biznesu, zapewnienie doradztwa dopasowanego do potrzeb, rozwój aspiracji oraz wynagradzanie młodych za ich pracę w stopniu, który pozwoli im uniezależnić się od swojego środowiska. Program E=MC2, który stworzyło TSBC polega na 10tygodniowym bardzo intensywnym szkoleniu młodzieży, w czasie którego pracuje ona nad swoimi pomysłami. Na końcu na wzór programu „Dragon’s Den – Jak zostać milionerem” młodzi ludzie prezentują swoje pomysły przed specjalistami z zakresu biznesu. Dla najlepszych czekają granty na uruchomienie działalności. Pozostałych TSBC wspiera poprzez system stażowy w małych przedsiębiorstwach, które wspierają projekt.

Jaka jest skuteczność programu? 50 dobrze zapowiadających się przedsiębiorstw. Jak radzą sobie absolwenci programu? 70% kontynuuje naukę, dalej się szkoli lub znalazło zatrudnienie, 65% zerwało z narkotykami, 90% zerwało z przestępczością, 25% podjęło współpracę z biznesowymi partnerami projektu. Oprócz prywatnych przedsiębiorców w projekt zaangażowane są też szkoły i władze lokalne. Wśród firm wspierających TSBC finansowo są m.in.: Microsoft, Fujitsu, Deutsche Bank, British Airways czy Grayling.

Foto: CDI Europe na licencji CC BY-SA 2.0

Więcej: Great talent can come from anywhere, „The Economist”, 3.10.2012

Źródło: The Economist

Filed under: Bez kategorii

Sorry, comments for this entry are closed at this time.